„Ziemia Grabowiecka" w obiektywie Tadeusza Halickiego

23-05-2012

Otwarcie wystawy fotograficznej
„Ziemia Grabowiecka"
w obiektywie Tadeusza Halickiego..

Grafika - Katarzyna Sawicka 


GMINNY OŚRODEK KULTURY W GRABOWCU

TOWARZYSTWO PRZYJACIÓŁ GRABOWCA

 

ZAPRASZAJĄ

 
na otwarcie wystawy fotograficznej
„Ziemia Grabowiecka"
w obiektywie Tadeusza Halickiego
27.05.2012 r. godz. 13:00
Wystawa będzie czynna do 28.06.2012 r. w godzinach pracy Gminnego Ośrodka Kultury (9:00-18:00).

 Grafika - Katarzyna Sawicka 

 Zaproszenie - plik pdf

Wystwione zdjęcia >> 

68 ROCZNICA PACYFIKACJI GRABOWCA I OKOLIC

3-05-2012

KOMITET ORGANIZAYJNY OBCHODÓW 68 ROCZNICY PACYFIKACJI GRABOWCA I OKOLIC
zaprasza na uroczystość 68 ROCZNICY PACYFIKACJI GRABOWCA I OKOLIC
która odbędzie się 17 czerwca 2012 roku...


KOMITET ORGANIZAYJNY OBCHODÓW 68 ROCZNICY PACYFIKACJI GRABOWCA I OKOLIC

zaprasza

 
na uroczystość 68 ROCZNICY PACYFIKACJI GRABOWCA I OKOLIC
która odbędzie się 17 czerwca 2012 roku
Program uroczystości:
11:30 - Zbiórka na placu przed budynkiem Gminnego Ośrodka Kultury w Grabowcu
12:00 - Część artystyczna w kościele parafialnym w wykonaniu młodzieży z Zespołu Szkół im. H. Sienkiewicza w Grabowcu,
- Msza Święta w intencji Ojczyzny
- Złożenie kwiatów przy pomniku Bohaterów Rzeczpospolitej Grabowieckiej
- Wystąpienie wójta
- Wręczenie dyplomów i odznaczenie Zespołu Szkół im. H. Sienkiewicza w Grabowcu Krzyżem Pamiątkowym Zwycięstwa 1945 roku
- Występ zespołu z Ornatowic


Bolesław Czata
RELACJE Z OKRESU DRUGIEJ WOJNY ŚWIATOWEJ 1939-1945

(Fragment wspomnień z książki STUDIA Z DZIEJÓW GRABOWCA)

Pacyfikacja Grabowca i okolic


W ostatnim roku okupacji obszary południowo-wschodniej Polski były opanowane prawie całkowicie przez AK i BCh. Niemcy kwaterowali w większych miastach. W mniejszych miejscowościach usiłowali utrzymywać posterunki, ale one nie stanowiły dla partyzantów zagrożenia. Do Grabowca Niemcy przez około pół roku nie przyjeżdżali wcale.
Odczuwało się pewne odprężenie. Młodzież nieletnia zgłaszała się do komendanta o przyjęcie do partyzantki, a gdy odmawiał - strugała z drewna automaty i zabawiała się w wojnę z Niemcami. Wrócił ksiądz na parafię, zbliżała się wolność. Nie bez powodu mówiło się, że mamy już wolną Rzeczpospolitą Grabowiecką. Jak się okazało, była to cisza przed burzą...
Szef żandarmerii niemieckiej w Miączynie (powiat Zamość) pracował na rzecz organizacji AK. Uchodził za człowieka dobrego -może współczuł Polakom? - ale z drugiej strony nie mógł inaczej: po prostu aby przeżyć musiał służyć dwóm panom.
Uprzedził on, że na Grabowiec i jego okolice Niemcy szykują pacyfikację. Jednak nikt nie znał jej rozmiarów. Przypuszczano, że może to być coś potwornego, włącznie z wypaleniem zabudowań.
Komendant placówki AK w Siedlisku koło Grabowca, porucznik Paweł Runkiewicz ps. Czarny, po naradzie z mieszkańcami i dowódcami plutonów: Bolesławem Kaliszem ps. Gieroj, Józefem Swatko ps. Knypel, Bogdanem Matwiejczukiem ps. Brzęczek i innymi zarządził, żeby ludność Grabowca i okolicznych wiosek zgromadziła się w lesie zwanym Przedni koło Tuczęp.
Kobiety gorączkowo piekły chleb, niektóre suszyły go. W ciągu dwóch dni las zaroił się ludnością z wozami naładowanymi żywnością, pościelą, zabrano ze sobą bydło, niektórzy zabrali kury w kojcach, jakieś cenniejsze rzeczy, jak maszyny do szycia itp., jednak w pierwszym rzędzie zabierano wota religijne.
Bronić ludności i siebie miała kompania porucznika Pawła Run-kiewicza i oddział rajdowy por. Wygi z okolic Tyszowiec, który zakwaterował w tymże lesie, a od strony Ornatowic, kompania Wróblewskiego ps. Maryśka. Partyzanci okopali się wokół lasu. Niektóre drogi były zaminowane. Wystawione zostały warty. Oczywiście, ludność też uczestniczyła w czuwaniu.
Pierwszy dzień minął jako tako, ale już na drugi dzień mniejsze dzieci zaczęły marudzić. Słyszało się głosy: Mamo, ja chcę do domu! Nerwowe wyczekiwanie, ryk bydła, rżenie koni, słowem cygański poligon. Pamiętam, jak po odbyciu wyznaczonej mi warty poszedłem między wozy i tam widziałem ludzi z różańcem w ręku, gdzieś pod dębem stał partyzant wsparty na karabinie, rozmawiał z dziewczyną, pocieszał, że obronimy się - dla podlotków była to atrakcja. Starsi, ci co przeżywali już wojnę, pogrążali się w zadumie...
W pobliskim Siedlisku stała w pałacu warta z lornetką. Na drugi dzień rano, 12 czerwca 1944 r. wpada do Grabowca goniec Bronisław Tymecki z Czartorii na spienionym koniu z meldunkiem: na Grabowiec wyruszyły czołgi od Chełma, Hrubieszowa i Zamościa.
Komendant Paweł Runkiewicz nie ma czasu na odprawę z podwładnymi. Wydaje rozkaz: jak najszybciej usunąć ludzi z lasu, niech się konspirują w pobliżu własnych zabudowań, nie w budynkach, bo mogą podpalić. Tłumaczyć ludziom, że zbliża się zbyt duża siła, aby się bronić w lesie.
Partyzanci mają trudne zadanie. Ludzie stawiają opór, niektórzy krzyczą: To zdrada! Tu bezpieczniej! Na szczęście prawie wszystkich udało się przekonać i las opustoszał. Tylko upartych spotkało nieszczęście.
Około 9 rano las okrążyły czołgi. Kompania rajdowa porucznik Wygi z okolic Tyszowiec została w lesie okrążona wraz z taborem. Niemcy na coś czekali: prawdopodobnie chcieli wyczuć, którędy partyzanci będą się wycofywać z lasu i tam ich zaatakować. A tymczasem reszta czołgów grasowała po wioskach. Dwa czołgi wjechały d Siedliska. Niemcy wywlekli na plac ludzi, którzy ukryli się w suterenie pod pałacem i wodząc po nich lufami dział powtarzali: - Teraz wam będzie kaput! Inni wyrywali okna z ramami z domów, wypuszczali pierze z pościeli, niszczyli naczynia kuchenne, oblewali żywność naftą, wyłapywali kury, rabowali co lepszą odzież.
Ze stojącej ludności wybrali około 8 mężczyzn i wprowadzili do pobliskiej chlewni. Słychać było pojedyncze strzały z pistoletu, ktoś powiedział: Strzelają ludzi! Kobiety zaczęły rozpaczać, mdlały, ktoś zaczerpnął wody z pobliskiej studni, nerwowo leje z wiadra na zemdlałe.
W Grabowcu płonie dom, strzela ukryta amunicja, pękają granaty. Po jakimś czasie z obory wyjeżdża ciężarówka naładowana wystrzelanymi świńmi, a na świniach siedzą mężczyźni. Kobiety biegną za samochodem. Niemcy kolbami zawracają je, dzieci krzyczą: zabrali mi tatusia! Nie wiedziały, że zabrali na Majdanek...
Partyzanci rozbili się na mniejsze grupy, starali się robić odskoki od grasujących czołgów. Otrzymaliśmy rozkaz porucznika Pawła Runkiewicza: broni używać tylko w bezpośrednim zagrożeniu życia, za wszelką cenę nie w terenie zabudowanym.
Głównym celem dowódcy było to, żeby jak najmniej zginęło ludzi i aby ocalały zabudowania. W Siedlisku na noc zakwaterowały się dwa czołgi. Ja z kilkoma kolegami pierwszą noc przetrwaliśmy w bagnach niedaleko pałacu. Gdy się ściemniło zauważyliśmy, że pałac nie jest oświetlony. Zrozumieliśmy, że tam nie ma Niemców, widocznie kwaterują w czołgach.
Postanowiliśmy zdobyć żywność z dworskiej spiżarni. Podczołgaliśmy się i weszliśmy na korytarz. Kolega poślizgnął się i upadł, okazało się, że na rozlaną krew. Na podłodze leżał zabity pies dziedzica. Niemiłe wrażenie. Zrozumieliśmy, że w dzień byli tu Niemcy. Nie mieliśmy pewności, czy i teraz nie mogą zaatakować, ale ze zdobycia żywności nie zrezygnowaliśmy, bo co będzie, gdy Niemcy postoją dłużej. Wystawiliśmy na korytarz beczułkę słoniny, wzięliśmy chleba, miodu, wódki. Weszliśmy na piętro do sypialni zdobyć choćby koce na noc, kolega Tadeusz Kaczmarczyk czerknął zapałkę. Niemcy zauważyli, rakietami oświetlili cały folwark, bili z broni maszynowej w kierunku pałacu. Szybko wycofaliśmy się na stawy, nie rezygnując z żywności. Na drugi dzień ludzie mieli się czym posilić. 

 

UROCZYSTOŚĆ Z OKAZJI ŚWIĘTA 3 MAJA

2-05-2012

ŚWIĘTO 3 MAJA W GRABOWCU

Wójt Gminy Grabowiec, ZS im. H. Sienkiewicza, Gminny Ośrodek Kultury zapraszają na radosne święto majowe. 

Zbiórka delegacji pocztów sztandarowych przed budynkiem GOK o godz. 9:30...


Program uroczystości:

9:30
Zbiórka delegacji pocztów sztandarowych przed budynkiem GOK

10.:00
Msza Święta w kościele parafialnym

11:30
na placu przed budynkiem GOK:

występy amatorskich zespołów artystycznych z gminy Grabowiec

przedstawienie teatralne „Orzeszek” pod kierownictwem Pani Krystyny Wróbel

przedstawienie teatralne „Kopciuszek na zawodach” pod kierownictwem Pani Jolanty Sieczkowskiej

prezentacja multimedialna o gminie Grabowiec z projektu Skarby Przyrody i Kultury

PLAKAT >> 

Źródło   http://gok.grabowiec.pl/

UWAGA KONKURS - "Najpiękniejszy przydomowy ogród roku 2012"

15-04-2012

 UWAGA KONKURS  

"Najpiękniejszy przydomowy ogród roku 2012" 


Konkurs przeznaczony jest dla wszystkich mieszkańców Gminy Grabowiec...


Ogród to prawdziwa wizytówka każdego domu, to miejsce gdzie króluje przyroda... Każdy ogród jest wyjątkowy, posiada swój niepowtarzalny charakter...

Konkurs „Najpiękniejszy ogród przydomowy” jest skierowany do mieszkańców Gminy Grabowiec.

Celem Konkursu jest:


1. Promocja dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego
2. Kształtowanie świadomości mieszkańców w zachowaniu tradycyjnych form w urządzaniu posesji
3. Aktywizacja gospodarcza mieszkańców na rzecz zwiększenia walorów krajobrazowych

Zapraszamy do udziału w Konkursie.

Czytaj więcej >> 

ZEBRANIE TOWARZYSTWA

Obrazy kategorii newsów: nevs.png2-04-2012

Zarząd Towarzystwa Przyjaciół Grabowca zaprasza na zebranie w dniu 11 kwietnia br. o godz. 10:00 w sali  miejscowego GOK-u...


Proponowany porządek zebrania:

1. Omówienie planu działania na rok bieżący i głównych kierunków na lata nastepne.

2. Sprawy bieżące

 

Zapraszamy wszystkich członków i osoby zainteresowane wstąpieniem do TPG.

Zarząd TPG

Wystawa plastyczna twórców lokalnego środowiska artystycznego.

  W niedzielę 11 marca 2012 roku o godzinie 13:30 w Gminnym Ośrodku Kultury w Grabowcu została otwarta wystawa plastyczna twórców lokalnego środowiska artystycznego. 
W otwarciu wzięły udział władze gminy Grabowiec, artyści prezentujący swoje prace oraz licznie zgromadzona publiczność. Można było poza obrazami olejnymi podziwiać rysunki węglem i ołówkiem, batiki i pastele...


Wystawa ma na celu promocję i integrację środowiska artystycznego gminy Grabowiec.
Swoje prace wystawili: Marta Kodeniec, Zofia Greniuk, Małgorzata i Sławomir Podleś oraz ich córka Gosia, Lucjan Mociak, Mariusz Kulik, Tadeusz Nosko, Stanisław Wolanin, Szymon Skiba, Kinga Zawalska, Elżbieta Nowak oraz Katarzyna Sawicka. Obrazy przedstawiają martwą naturę, pejzaże, akty oraz prace tzw. kontrowersyjne m.in. ukrzyżowana kobietę i rysunki w stylu Beksińskiego.
Mamy nadzieję, że wystawa zainteresuje dorosłych jak i młodzież. Zapraszamy od 12 marca do 10 kwietnia tego roku w godzinach pracy Gminnego Ośrodka Kultury.
Na wystawie jest pokazany „tajemniczy obraz” nieznanego autora, który został odnaleziony w ubiegłym roku w czasie remontu GOK. Przedstawia on kapliczkę z Matka Boską a przed nią pochyłe drzewo, utrzymywany jest w kolorach niebieskich i fioletach. Obraz szuka swojego autora.

Obejrzyj wystawione prace >>

Więcej  http://gok.grabowiec.pl/

---------------------------------------------------------------------------------------------------------

www.tygodnikzamojskl.pl
21 MARCA 2012 r. TYGODNIK ZAMOJSKI

0 tym, jak 19-latka z Grabowca obraziła uczucia religijne teolożki

Ukrzyżowany anioł

Anioł w postaci ukrzyżowanej nagiej kobiety smaży się w ogniu piekielnym. Obraz autorstwa Gosi Podleś, licealistki z Grabowca, zawisł w centralnym  miejscu wystawy w GOK w Grabowcu, wywołując kontrowersje.

Takiego rozgłosu można młodej artystce tylko pozazdrościć. Nazwisko początkującej, a właściwie dopiero szukającej drogi artystycznego wyrazu dziewczyny  jest na ustach wielu mieszkańców gminy. Namalowała na płótnie piękną kobietę z anielskimi skrzydłami. Problem w tym, że ukrzyżowaną. W naszej tradycji kulturowej krucyfiks jest „zarezerwowany" dla Chrystusa. Dla katolików jest symbolem jego męczeńskiej śmierci, a także zmartwychwstania.
   Moje pasje
Obraz (fot. obok) z „ukrzyżowanym aniołem" to jeden z eksponatów wystawy „Moje Pasje", której inicjatorką jest instruktorka plastyki GOK Katarzyna Sawicka. Wystawa została otwarta 11 marca. Zorganizowano małe przyjęcie, zaproszono gości.
Jednym z nich była Anna Litwin, 34-letnia redaktor prowadząca zamojsko-lubaczowskiej edycji tygodnika katolickiego „Niedziela" (sekretarka w miejscowym Zespole Szkół). Nie ukrywała swojego oburzenia i zniesmaczenia wizerunkiem nagiej kobiety na krzyżu. Zawiesiła na obrazie karteczkę, na której znalazł się art. 196 kodeksu karnego („kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2").
- Jestem przede wszystkim osobą bardzo wierzącą i serio traktującą sprawy wiary. Sądzę, że każdy świadomy katolik powinien w takiej sytuacji zaprotestować. 
Poza tym przeżywamy Wielki Post, właśnie zakończyły się rekolekcje parafialne. Trudno nie dostrzec tu dysonansu - tłumaczy Anna Litwin, która z racji wychowania w głębokiej wierze, podjęcia próby życia konsekrowanego (mając 18 lat, wstąpiła do zakonu, gdzie była tzw. postulantką) i studiów teologicznych jest osobą szczególnie wrażliwą na nadużywanie symboliki krzyża.
Teolożka miała nadzieję, że kierownictwo GOK się zreflektuje i w reakcji na jej uwagę zdejmie obrazoburcze według niej płótno. Tak się jednak nie stało.  
Nie wszystkich bowiem obraz szokuje.
- Jeżeli pani Litwin poczuła się urażona, powinna przyjść do mnie i porozmawiać. Uważam, że przywieszanie szpilkami kartki do obrazu jest nieeleganckie.
Wiem, że to nie jest dzieło wysokich lotów, ale my za ten obraz odpowiadamy - tłumaczy Elżbieta Nowak, dyrektorka GOK.
Gosia Podleś, uczennica III klasy Ekonomika w Zamościu (profil grafika komputerowa), na wystawę dostarczyła kilka swoich propozycji. Nie są to jej  autorskie prace, jedynie kopie innych twórców. - Interesują mnie mroczne klimaty. Tematy religijne i symbolika są mi szczególnie bliskie. Wyszukuję w 
sieci grafiki, które później przelewam na płótno - opowiada. - Również jestem osobą wierzącą.
Na wystawie można oglądać ponad 50 prac 11 artystów (amatorów i wykształconych plastyków). Są tam obrazy olejne, rysunki węglem i ołówkiem, batiki i  pastele. Autorzy to: Marta Kodeniec, Zofia Greniuk, Małgorzata i Sławomir Podlesiowie (rodzice Gosi), Lucjan Mociak, Mariusz Kulik, Tadeusz Nosko, Stanisław Wolanin, Szymon Skiba, Kinga Zawalska, Elżbieta Nowak oraz Katarzyna Sawicka. - Chciałam wypromować nasze środowisko artystyczne, pokazać, że mamy w Grabowcu ludzi zdolnych - podkreśla Sawicka. I chyba się udało...
Aneta Urbanowicz

Protest mieszkańców Żurawlowa

13-03-2011

Artykuł z Kuriera Lubelskiego -  Joanna Nowicka, Ewa Pajuro

Znowu gorąco we wsi Żurawlów na Zamojszczyźnie. We wtorek z samego rana jej mieszkańcy zablokowali wjazd na teren przyszłej wiertni. Kolejny raz pokazali, że nie życzą sobie, żeby koncern Chevron poszukiwał u nich gazu łupkowego. Nie wszędzie jednak łupki wzbudzają tak wielkie emocje...

 


 

Zdjęcia: Joanna Nowicka

Ciężki sprzęt wjechał do Żurawlowa (gm. Grabowiec) we wtorek około godz. 6 rano. Na miejscu natychmiast pojawili się mieszkańcy wsi. Tłumaczyli, że firma nie ma zezwoleń na podjęcie prac i że sprzęt przyjechał bezprawnie drogą powiatową - niszcząc przy tym asfalt. O rozpoczęciu prac powiadomili policję. Na miejscu pojawiło się kilka radiowozów.

Z przedstawicielami firmy Nafta Piła, która ma prowadzić prace na zlecenie koncernu Chevronu, rozmawiał wójt gminy.
Ostatecznie przyznał, że w tym, co mówią mieszkańcy jest sporo racji. - Jest problem. Moim zdaniem, jednym z wymaganych dokumentów pozwalających na rozpoczęcie prac jest zatwierdzony projekt kierunku rekultywacji terenu, który daje gwarancję, że po zakończeniu prac firma pozostawi teren w takim stanie, w jakim go zastała - tłumaczył Tadeusz Goździejewski, wójt gm. Grabowiec. - Tymczasem ten projekt został przeze mnie zaopiniowany negatywnie i ta opinia została przekazana do starostwa - zaznaczył.

Czy projekt rekultywacji został zatwierdzony? Pracownicy Nafty Piła nie mieli dokumentu, który by to potwierdzał.

Sprawę miał rozstrzygnąć ostatecznie wicestarosta zamojski, Jerzy Sobczuk, który również pojawił się na miejscu. Na początku nie potrafił odpowiedzieć na kluczowe pytanie. Dopiero po kilku rozmowach telefonicznych potwierdził, że firma nie dopełniła formalności.

Więcej zdjęć i film na zamosc.naszemiasto.pl

Zaznaczył jednak, że ma to niewielkie znaczenie dla całej sytuacji. - Nie mają wszystkich zezwoleń, ale dostaną je prędzej czy później i tu wejdą. Co ja Wam poradzę? - stwierdził.

Mieszkańcy nie mają jednak zamiaru bagatelizować tego, co się stało. - Jak ktoś raz złamał prawo to jaką mamy gwarancję, że więcej tego nie zrobi? - pytali zdenerwowani. - Jeśli w drobnych sprawach łamią przepisy, to skąd wiadomo, że w poważniejszych będą się ich trzymać?

Ostatecznie sprzęt tomaszowskiej firmy Praktibud, działającej na zlecenie Nafty Piła wyjechał z Żurawlowa na lawecie, po południu. A jak przyjechał? To ma sprawdzić policja. Praktibud zapewnia, że maszyny zostały przywiezione na platformie.

 Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w Andrzejowie w gminie Godziszów. Część wiertni Chevronu już tam stoi. - Nie słyszeliśmy o żadnych protestach - zapewnia Roman Bielak z Urzędu Gminy w Godziszowie. 

Odwiert ma ruszyć wkrótce także w Lubyczy Królewskiej nie­da­le­ko To­ma­szo­wa Lu­bel­skie­go. Gazu łupkowego poszukuje tam Pol­skie Gór­nic­two Naf­to­we i Ga­zow­nic­two.

Oświadczenie koncernu Chevron:

Firma Chevron Polska Energy Resources potwierdza, że 13 marca 2012 podczas prac związanych z budową placu pod przyszły odwiert poszukiwaczy na koncesji Grabowiec, grupa protestujących zablokowała wjazd na teren budowy, uniemożliwiając naszym podwykonawcom kontynuowanie prac.

Chevron szanuje prawa obywateli oraz organizacji do wyrażania swych poglądów za pośrednictwem zgodnego z prawem protestu, z respektowaniem praw innych osób.

Współpracujemy z przedstawicielami władz lokalnych i regionalnych oraz służb porządkowych w celu bezzwłocznego rozwiązania problemu.

Z chęcią skorzystamy z możliwości kontynuowania dialogu z lokalnymi władzami oraz mieszkańcami Żurawlowa w kwestii prowadzonych przez nas działań.
-----------------------------

Źródło:http://www.kurierlubelski.pl/artykul/529945,zurawlow-blokada-przyszlej-wiertni-gazu-lupkowego,5,id,t,sg.html?cookie=1#galeria-material

 


Relacja filmowa ze spotkania w Żurawlowie >> 

 

 

Uroczystość 69 rocznicy wysiedlenia Grabowca i okolic

19.02.2012

W niedzielę 19 lutego 2012 roku w Grabowcu odbyła się uroczystość patriotyczna z okazji 69 rocznicy wysiedlenia Grabowca i okolic...

 


 Po zbiórce delegacji pocztów sztandarowych przed budynkiem Gminnego Ośrodka Kultury w Grabowcu,  uczestnicy uroczystości przeszli do kościoła parafialnego, gdzie została odprawiona msza św. w intencji Ojczyzny - poprzedzał ją występ młodzieży z Zespołu Szkół im. H. Sienkiewicza w Grabowcu. 

Po zakończeniu mszy, przed pomnikiem "Rzeczpospolitej Grabowieckiej" zostały złożone kwiaty i wieńce.

Walne zgromadzenie sprawozdawczo-wyborcze członków TPG

08-02-2012

W dniu 8 lutego 2012 r. w sali Gminnego Ośrodka Kultury w Grabowcu odbyło się walne zgromadzenia sprawozdawczo- wyborcze członków Towarzystwa Przyjaciół Grabowca...

 Fotoreportaż z walnego zgromadzenia >>

 


 Porządek Walnego Zgromadzenia

1. Otwarcie obrad.
2. Wybór przewodniczącego zebrania, protokolanta oraz komisji  mandatowo-skrutacyjnej
3. Uczczenie pamięci zmarłych członków TPG
4. Przyjęcie porządku zebrania
5. Sprawozdanie z działalności
6. Sprawozdanie finansowe.
7. Sprawozdanie komisji rewizyjnej.
8. Przedstawienie projektu planu działalności i planu finansowego na rok bieżący.
9. Dyskusja.
10. Absolutorium dla zarządu TPG za okres sprawozdawczy.
11. Wybory:
a. Zarządu TPG
b. Komisji Rewizyjnej TPG
12. Przerwa w zebraniu, ukonstytuowanie się Zarządu TPG i Komisji Rewizyjnej TPG.
13. Przyjęcie planu działalności i planu finansowego.
14. Wolne wnioski.
15. Rozpatrzenie proponowanych zmian Statutu.
16. Podjęcie uchwał i przyjęcie wniosków do realizacji.
17. Zakończenie zebrania.

Przewodniczący Zarządu TPG

Teresa Goździejewska

 Fotoreportaż z walnego zgromadzenia >>

 


 Obrady walnego zgromadzenia sprawozdawczo-wyborczego Towarzystwa Przyjaciół Grabowca - 8-02-2012 r.
Pamiątkowe zdjęcie. Siedzą - od lewej: Marian Kołtun, Maria Janiuk, Marian Hawryluk, Emilia Kołtun.
Stoją - od lewej: Tadeusz Halicki, Janina Ciszewska-Kąkol, Jadwiga Lisiuk, Teresa Zirebiec, Krystyna Czausz, Adam Skóra, Elżbieta Nowak, Tadeusz Kąkol,  Zdzisław Koszel, Teresa Goździejewska, Zdzisław Skórzewski.

Aktualnie online
bullet.gif Gości online: 1

bullet.gif Użytkowników online: 0

bullet.gif Łącznie użytkowników: 22
bullet.gif Najnowszy użytkownik: doterlepu1976
TPG - ORGANIZACYJNE
CELE TOWARZYSTWA
ZARZĄD
STATUT
DOKUMENTY TPG
KORESPONDENCJA
WYDARZENIA

GAZ ŁUPKOWY
WYSTAWY
KONKURSY
DOŻYNKI GMINNE
ZJAZDY ABSOLWENTÓW LO
WYDARZENIA 2005
WYDARZENIA 2011
WYDARZENIA 2014


 

GRABOWIEC
WZMIANKI HISTORYCZNE
JUBILEUSZE I ROCZNICE
IZBA PAMIĘCI
TWÓRCA LUDOWY
NOCLEGI
STOWRZYSZENIE ABSOLWENTÓW LO
GRABOWIEC Z LOTU PTAKA
SKOROWIDZE AKT METRYKALNYCH
ROZKŁAD JAZDY BUS..
RESTAURACJA 'AMELIA'

GMINA GRABOWIEC
MAPA GMINY
PLANY ROZWOJU GMINY
STRATEGIA ROZWOJU GMINY
W MEDIACH O GMINIE
PARAFIA GRABOWIEC
PARAFIA TUCZĘPY
WSPOMNIENIA
HONOROWY OBYWATEL
ZASŁUŻONY OBYWATEL
KOŁO PSZCZELARZY
CMENTARZE
REZERWATY I PARKI
FOTO-GALERIA
FOTOREPORTAŻ
LUDZIE Z PASJĄ

Ostatnie artykuły
bullet.gif Działka z budynkami...
bullet.gif MINIONY CZAS ks.Wald...
bullet.gif Sto lat Grabowca w d...
bullet.gif WYDARZENIA W ROKU 2005
bullet.gif WYDARZENIA W ROKU 2012
GRABOWIEC W INTERNECIE

WSPÓŁDZIAŁAMY