01 Grudzień 2022 11:26
Nawigacja
Artykuły » WYDARZENIA » WYDARZENIA W ROKU 2005
WYDARZENIA W ROKU 2005

WYDARZENIA W ROKU 2005

LAUREAT Z GRABOWCA

 
 Ks. dziekan Stanisław Budzyński z Grabowca znalazł się ścisłym finale konkursu „Proboszcz Roku 2005"
 Parzybrody (kapusta z czosnkiem i oliwą) i kutia z pszenicy, zrobione przez gospodynie z Grabowca, wzbudziły sensację podczas ogłoszenia wyników konkursu „Proboszcz Roku 2005", które odbyło się 16 grudnia w siedzibie Sekretariatu Episkopatu w Warszawie.- foto >>
 
 Zwycięzcą konkursu został 41-let-ni ks. Piotr Sadkiewicz, proboszcz parafii Leśna k. Żywca w diecezji bielsko-żywieckiej, organizatora akcji krwiodawstwa i bazy danych o dawcach szpiku kostnego. Ks. Sadkiewicz znany jest także z tego, że zachęca wiernych do zadeklarowania, iż są potencjalnymi dawcami organów, dba o integrację z niepełnosprawnymi, organizował zbiórki żywności dla ubogich i oprawek okularów dla mieszkańców Ghany oraz sprowadził relikwie 58 świętych do parafii.
 Chociaż przedstawiciele organizatorów - Katolickiej Agencji Informacyjnej i Redakcji Programów Katolickich TVP - nie ogłosili, który z pozostałych księży finałowej „dwunastki" zdobył największe uznanie kapituły konkursu, udało nam się dowiedzieć, że na drugim miejscu do tytułu był ks. dziekan Stanisław Budzyński, proboszcz parafii św,. Mikołaja w Grabowcu. 

Parafianie podziwiają ks. Budzyńskiego m.in. za niezwykłe zaangażowanie w pracy niepełnosprawnymi, wyremontowanie kościoła i starego domu parafialnego (sam pracował z łopatą w ręku) oraz założenie i prowadzenie pasieki, z której miód rozdaje potrzebującym. W konkursie uczestniczyło ok. tysiąca proboszczów, zgłoszonych przez parafie z całego kraju.

Do siedziby Sekretariatu Episkopatu przybyli wraz z „12" nominowanych proboszczów parafianie z całej Polski, m.in. Kaszubi z Pucka, górale z Żywiecczyzny oraz mieszkańcy Grabowca. Po krótkiej prezentacji każdego z proboszczów, nominowani księża odbierali pamiątkowe dyplomy, zestawy płyt i książek. Ks. Budzyński odebrał swój dyplom jako przedostatni. Zdobywca tytułu „Proboszcz Roku 2005" otrzymał także laptopa. .
 Po wręczeniu nagród, odbyła się degustacja regionalnych potraw, przywiezionych przez parafian, którzy zgłosili swoich proboszczów do konkursu. Grabowiec zachwycił uczestników gali parzybrodami, pierożkami z kapustą i kaszą oraz oryginalną kutią. 

K.Cz. Tygodnik Zamojski z 28 grudnia 2005 r.


 

   30 września 2005
(niedziela) o godz. 1000   miejscowości Grabowiec Góra przy pomniku ku czci pomordowanych rannych żołnierzy polskich - odbyły się się uroczystości z okazji 66 rocznicy napaści Armii Czerwonej na ziemie polskie. więcej >>
   

28 sierpnia 
 
Proboszcz miejscowej parafii zorganizował dożynki parafialne. Fotoreportaż z uroczystości dożynkowych >>

21 czerwca 2005 
X WARSZTATY EKONOMISTÓW ROLNYCH Konferencja Naukowa:
AKTUALNE PROBLEMY ROZWOJOWE POLSKIEGO AGROBIZNESU I TERENÓW WIEJSKICH Wyjazd studyjny: Hrubieszów, Ślipcze, Czumów, Strzyżów, Dziekanów, Rogów

Ponad 700 poletek pan Wiesław Gryn przeznaczył na doświadczenia Akademii Rolniczej w Lublinie. - Sprawdzamy, żeby dobrać do odpowiednich odmian najbardziej optymalne dawkowanie nawozów. Tyle, ile dana roślina naprawdę potrzebuje. Gospodarstwo współpracuje również z firmą „Monsanto”- znaną w świecie z hodowli nasion genetycznie modyfikowanych. Choć, jak mówi pan Gryn, firma ta hoduje wszystkie nasiona, takie jakie są potrzebne na rynku. - Rynek podzielił się na ekologiczny i tradycyjny wielkotowarowy. Dla jednych trzeba jabłek wyselekcjonowanych, zdrowych, odpornych na choroby, takich jak dają stare jabłonie, a inni potrzebują po prostu dużo. A większość ludzi przecież stoi przed wyborem: czy być sytym normalną Żywnością i czy głodnym ekologiczną, chociaż w Polsce ekologiczna żywność to tylko mrzonka. Gospodarstwa ekologiczne produkują w identyczny sposób jak gospodarstwa normalne, bez zachowania długoletniej przerwy w płodozmianie. Rośliny ekologiczne są poraŜone przez grzyby i mykotoksyny. I póki nie wejdziemy do UE i sposób produkcji się nie uściśli, to nic się nie zmieni. Dla firmy „Monsanto” pan Wiesław założył pola demonstracyjne, na których w okresie wegetacji, zainteresowani rolnicy mogą zobaczyć nowe odmiany roślin oraz technologię ich uprawy. Współpracę z jednostkami naukowymi traktuje bardziej jako swoją pasję niż interes. Wiesław Gryn nie ma czasu na urlop. Planuje go, gdy będzie około sześćdziesiątki. Brakuje mu jeszcze z 15 lat.

----------------

Pan na Gryn-landii Wiesław Gryn wraz z rodziną gospodaruje na 200 ha Działów Grabowieckich. PoniewaŜ ziemia jest pofałdowana, do upraw stosuje metodę bezpłużną, zapobiegającą erozji. A w wolnych chwilach - trochę z potrzeby, a trochę z pasji - buduje dziwne urządzenia i maszyny. Przodkowie Wiesława Gryna przybyli na Zamojszczyznę w 1795 r. z pogranicza francusko-niemieckiego. Na Działach Grabowieckich osiedlili się na podstawie umowy z Ordynacją Zamojską, która stwarzała w tamtym czasie bardzo dogodne warunki do zasiedlania wsi. - Podczas I wojny światowej, kiedy front rosyjski wycofywał się przed austriackim, przyjechali tutaj Kozacy i kazali wszystkim się pakować. Całe gospodarstwo wówczas poszło z dymem. W tym czasie wycięto też wszystkie drzewa. Została tylko aleja lip, które nie przedstawiały większej wartości materialnej. Kiedy pradziadkowie wrócili, znów nie mieli niczego – opowiada gospodarz. 

Ale gospodarstwo znów się odbudowało, bo przed II wojną światową liczyło już 75 ha, podzielone pomiędzy rodzeństwo, w tym dziadka Gryna, który dostał ok. 25 ha. Wóda dla urzędników, krzyż dla Stalina - Podczas rządów PKWN mieliśmy w rodzinie mierniczego, nazywał się Grabowski. I ów Grabowski, kiedy przeprowadzano reformę rolną, przywiózł tutaj całe Ministerstwo Rolnictwa. Pod plandeką pili do rana tak, Że aż dziadek pomylił butelki i wypili również ocet.

  Nad ranem się ledwo na nogach trzymali i mierniczy wyciął wówczas na ziemiach grabowieckich olbrzymie drogi. Były to chyba jedne z nar jwiększych i najszerszych dróg w województwie - opowiada pan Wiesław. - Dziadek gospodarował do 1949 r. Później musiał zdać część gospodarstwa na gminę. Było kilka takich zrywów do utworzenia spółdzielni produkcyjnych, ale nic z nich nie wyszło. Po śmierci Stalina dziadek tylko ufundował krzyżdziękczynny, który jeszcze do dziś stoi w ogrodzie. W 1988 roku Wiesław Gryn otrzymał od ojca 8 ha wraz z zabudowaniami. W ciągu kolejnych 15 lat swoje gospodarstwo poszerzył do 200 hektarów. PoniewaŜ ziemia jest pofalowana, muszą być dostosowane do niej odpowiednie uprawy i odpowiednia technologia. - Wchodzimy w uprawę metodą bezpłużną tzw. konserwującą, tak jak dyktuje nam Unia Europejska i Stany Zjednoczone, które nawet wyprzedziły Unię w tej dziedzinie. Tam już dawno zapomnieli o pługach, my jeszcze je produkujemy i mówimy, że są „naj”. Rolnik latem, wynalazca zimą Głównymi uprawami w gospodarstwie Grynów są: rzepak, pszenica i jęczmień browarny. - Niedawno dotowałem jeszcze cukrownie, ale ostatnio odstąpiłem od tego interesu - dodaje pan Wiesław. W obsłudze tak wielkiego gospodarstwa maszyny produkcji fabrycznej okazały się mało przydatne. Wiesław Gryn zimą, kiedy ma więcej czasu, produkuje w swoim warsztacie maszyny i urządzenia do swojego gospodarstwa. - Zawsze potrzeba jest matką wynalazku. Jak się sieje siewnikiem i przez ileś tam godzin patrzy na ten siewnik, to mozna zasnąć - tłumaczy gospodarz. W gospodarstwie Grynów są ciągniki, produkowane w całym zestawie z innymi maszynami, jest opryskiwacz, siewnik, kombajn. Od tych fabrycznych różnią się tym, że są większe, wydajniejsze, więcej w nie można włożyć nawozu i w eksploatacji są tańsze. Zużywają ok. 15 % mniej paliwa niz normalne.

Maszynami skonstruowanymi przez pana Wiesława interesują się fabryki. - Kombajn zrobiłem w 1998 r. , przeciąłem go na pół, złożyłem w poprzek i wzdłuż. W rezultacie powiększyłem go o 30 %. Dwa lata później zaczęła go produkować fabryka. Obecnie nazywa się „Dynamik”- mówi konstruktor. W gospodarstwie Grynów już od dawna funkcjonuje własnej roboty kotłownia na słomę, a obecnie pan Wiesław jest na etapie budowy rafinerii na olej rzepakowy. - Jeszcze tylko wiatrak muszę postawić, bo kolektor słoneczny już mam i będę samowystarczalny - śmieje się gospodarz. - Obecnie wprowadzam nową odmianę rzepaku. Współpracuję z Instytutem Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach. Mam 9 ha poletek doświadczalnych: 3 ha uprawy konwencjonalnej spłóŜnej, 3 ha uproszczonej i 3 ha całkowicie bezpłużnej, takiej, że tylko się sieje i zbiera. Musimy teraz czekać przez 10 lat, zeby zobaczyć, co z tego będzie. Minęły już 4 lata i mogę powiedzieć, że efekty są naprawdę wspaniałe. Niedawno mieliśmy tu oberwanie chmury, i tu gdzie była płużna, to nam pół warstwy uprawy spłynęło, a tu gdzie było nie orane, uprawa została. Marzena Maciąg data publikacji 10.06.2003 r.

Publikacja w Kronice Tygodnia z 10 czerwca 2003 r.

   08 maja 
W Świdnikach Gmina Miączyn odbyły się gminne zawody sportowo-pożarnicze. Z terenu naszej Gminy wystartowało 9 drużyn z 7 jednostek OSP w tym dwie drużyny młodzieżowe z Grabowca i Grabowca Góry. Startowały OSP - Grabowiec, Grabowiec Góra, Ornatowice, Tuczępy, Rogów, Skomorochy Małe, Wolica Uchańska.
Na załączonych zdjęciach Z-ca Komendanta PSP w Zamościu - bryg. Andrzej Silezin i Prezes Zarządu Gminnego OSP w Grabowcu - Krzysztof Kostrubiec wręczają puchary dla:
- OSP w Grabowcu - za I miejsce, odbiera Józef Margol - Prezes OSP,
- OSP w Wolicy Uchańskiej - za II miejsce, odbiera Krzysztof Tatys - Prezes OSP,
- OSP w Ornatowicach - za III miejsce, odbiera Piotr Popek, Komendant OSP. Fotoreportaż z przebiegu zawodów
13 lutego 
(niedziela) w grabowieckim kościele odbyły się uroczystości upamiętniające 62 rocznicę wysiedlenia ludności Grabowca przez Niemców, zorganizowane z inicjatywy: 

Związku Kombatantów RP i b. Więźniów Politycznych, Koło Gminne w Grabowcu, Polskiego Związeku b. Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych Koło Terenowe w Grabowcu, oraz Wójta Gminy Grabowiec. Fotoreportaż z uroczystości >>

W 2005 roku zrealizowano takie inwestycje drogowe jak:

1. Położono asfalt na drodze Szystowice-Henrykówka-Bereść długości 750 mb wartości 107.045 zł.

2. Położono asfalt w Majdanie Tuczępskim długości 120 mb wartości 9.124 zł.

3. Położono asfalt w Grabowcu ul. Wesoła długości 237 mb wartości 59.742 zł.

4. Położono asfalt w Żurawlowie długości 150 mb wartości 16.899 zł.

W 2006 roku zrealizowano takie inwestycje drogowe jak:

1. Wykonano podbudowę cementową na drodze Szystowice-Henrykówka-Bereść długości 960 mb wartości 203.844 zł.

2. Położono asfalt w Majdanie Tuczępskim długości 75 mb wartości 8.139 zł.

3. Położono asfalt w Żurawlowie na długości 120 mb wartości 16.157 zł.4. Położono asfalt w Grabowcu ul. Krynoczki na długości 195 mb wartości 35.640 zł.

W latach 2004-2006 zmodernizowano chodniki w Grabowcu, Tuczępach na długości 1088 mb. .Inwestycje z zakresu oświaty, która jest jednym z podstawowych proritetów gminy to budowa w latach 2004-2006 hali sportowej, której wartość wyniosła 2.792.300 zł. Wydatki na tę sferę stanowią znaczną część budżetu gminy. 

Aktualnie online
· Gości online: 2

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 22
· Najnowszy użytkownik: doterlepu1976
TPG - ORGANIZACYJNE
CELE TOWARZYSTWA
ZARZĄD
STATUT
DOKUMENTY TPG
KORESPONDENCJA
WYDARZENIA

GAZ ŁUPKOWY
WYSTAWY
KONKURSY
DOŻYNKI GMINNE
ZJAZDY ABSOLWENTÓW LO
WYDARZENIA 2005
WYDARZENIA 2006
WYDARZENIA 2007
WYDARZENIA 2008
WYDARZENIA 2009
WYDARZENIA 2011
WYDARZENIA 2014


 

GRABOWIEC
WZMIANKI HISTORYCZNE
JUBILEUSZE I ROCZNICE
IZBA PAMIĘCI
TWÓRCA LUDOWY
NOCLEGI
STOWRZYSZENIE ABSOLW. LO
GRABOWIEC Z LOTU PTAKA
SKOROWIDZE AKT METRYKALNYCH
ROZKŁAD JAZDY BUS..
RESTAURACJA 'AMELIA'

Z ARCHIWUM KLISZ FOTOGRAFICZNYCH

GMINA GRABOWIEC
MAPA GMINY
PLANY ROZWOJU GMINY
STRATEGIA ROZWOJU GMINY
W MEDIACH O GMINIE
PARAFIA GRABOWIEC
PARAFIA TUCZĘPY
WSPOMNIENIA
HONOROWY OBYWATEL
ZASŁUŻONY OBYWATEL
KOŁO PSZCZELARZY
CMENTARZE
REZERWATY I PARKI
FOTO-GALERIA
FOTOREPORTAŻ
LUDZIE Z PASJĄ
FOTKI TADEUSZA KĄKOLA

GRABOWIEC W INTERNECIE

WSPÓŁDZIAŁAMY

Wygenerowano w sekund: 0.02 trulib.blogspot.com