Birczanskie reminiscencje- myslpolska.info

Wobec słabości nowo budowanego państwa polskiego (wszak zmieniał się ustrój) komórkom OUN – UPA udało się opanować czasowo większość terenu wokół Birczy i na południe od Przemyśla. Mordowano polską ludność cywilną, napadano na posterunki, małe oddziały wojska polskiego, urządzano zasadzki na konwoje. Mordy na polskiej ludności cywilnej spotkały się z odwetem ze strony polskiej samoobrony, oddziałów poakowskich. Banderowcy musieli zacząć liczyć się z tym, że to już nie był Wołyń czy tereny Małopolski Wschodniej gdzie bezkarnie mogli rżnąć, mordować i rabować.
Dlaczego poświęcam uwagę temu, że większość członków band rekrutowała się z miejscowych Ukraińców? Zaraz po tym jak odbyło się  widowisko historyczno – teatralne Bircza 1946, uruchomiło się przemyskie lewactwo na czele z głównymi propagandzistami i obrońcami „ukraińskości”, którzy w swoich wynurzeniach usiłowali przedstawić okolicznych ukraińskich mieszkańców jako piewców wolności, miłości do bliźniego, a UPA jako formację powstałą w wyniku przeciwdziałania wysyłania Ukraińców w głąb Związku Radzieckiego. Według autora tych wynurzeń UPA to taka forma samoobrony.
Tak, wiem, że to idiotyczne, ale przytaczam tylko w skrócie sens tudzież bezsens owych przemyśleń autora, choć jestem przekonany, że inspiracja wyszła z innego kierunku podobnie jak z artykułem na portalu z okiem w nazwie.
Otóż, ci miłujący pokój i spokój ukraińscy obywatele najpierw z ogromną gorliwością wyłapywali i mordowali lub oddawali w niemieckie ręce polskich żołnierzy z rozbitego pod Borownicą 17 pp. Następnie tworzyli listy proskrypcyjne dla NKWD podczas okupacji sowieckiej, a po zmianie okupanta w 1941 roku stali się zapleczem dla tworzenia ukraińskiej policji pomocniczej  (niem. Ukrainische Hilfspolizei). W celu zapewnienia ładu i porządku ochoczo wymordowali najpierw ludność żydowską z Birczy i okolic, a następnie wzięli się za represje i mordowanie polskiej ludności do tego stopnia, że czasami sami Niemcy musieli zaciągać im hamulec ręczny. Ci, którzy nie załapali się do policji zasilili zastępy 14 Dywizji SS Galizien, a następnie wspólnie i w porozumieniu zasilili szeregi band UPA. Jedni szybciej, drudzy ciut później...


Cały tekst: https://myslpolska.info/2026/02/12/birczanskie-reminiscencje/